Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Kto tam się tłucz wciąż o północy
Jakie coś na oślep korytarzem gna
Po co ktoś waląc jak świr z całej mocy
W każdą noc tę samą fugę Bacha gra?

Cały dom chwieje się tak jak pijany
Trzęsie się cały od piwnic aż po strych
Balet widm potrafi trwać aż do rana
Człowiek się czuje wciąż jak spocona mysz

Nawiedzony dom
Ostateczny Sąd
Nie ma nawet jak
Jak uciec stąd

Kto tam się tłucze wciąż o północy
Ile snów koszmarnych sąsiad dzisiaj ma
Czyj to głos wzywa co noc wciąż pomocy
Kiedy kres będzie już mieć zabawa ta?

Nawiedzony dom...


Dziś znowu widziałem obraz bez ram,

Choć byłem ślepcem pośród was,
A wszystko w pokoju było bez zmian,
Muzyka miała twoją twarz.

Dziś znowu kamieniem spadałem w dół,
Szukając dłoni twych we mgle,
A wszystko, co było, kładłem na stół,
Żyć chyba chcę, lecz jak i gdzie.

Schody do nieba ze zniszczonej płyty,
Wyznania, które pobielił kurz,
Nasz archipelag nigdy nie odkryty,
Taśma pamięci rozpala mózg.

To słońce, które pękło dziś, rozjaśni czyjeś dni,
I twoje słowa pośród ścian, bym nie pamiętał nic.

Klucz na poddasze brany za daninę,
Chwile przy których tchu było brak,
Moja przez wieki, chociaż przez godzinę,
Psychoterapia wykrzywia twarz.

To słońce, które pękło dziś, rozjaśni czyjeś dni,
I słowa twoje pośród ścian, bym nie pamiętał nic.

Chciałbym już ze snu się zbudzić,
Nowym ogniem noc rozpalić,
Zrzucić ból i znów na nowo,
Wierzyć słowom, tylko słowom.

Schody do nieba ze zniszczonej płyty,
I kroki, które zesłał sam bóg,
Nasz archipelag nigdy nie odkryty,
Co za terapia rozpala puls.

To słońce, które schodzi dziś, rozjaśni moje dni,
I możesz mówić to, co chcesz, ja nie pamiętam nic.

Dziś znowu widziałem obraz bez ram,
Niech się zatrzyma dobry czas,
A wszystko w pokoju było bez zmian,
Muzyka miała twoją twarz.


Świt mnie znalazł pustelnikiem
Któryś z rzędu raz
Byłaś słowem, śpiewem, krzykiem
Wiosną mego dnia
Przybądź nagle, W drzwi zastukaj
W sień magicznie wejdź
Tam gdzie śnieg i wiatr i słońce
I gdzie pada deszcz

Bo cały świat bez Ciebie
Jest szary aż po dach
I nie ma gwiazd na niebie
I nie ma ważnych spraw

Jesteś plastrem na mej dłoni
I przekorą chwil
Czarodziejem, przewodnikiem
Nutą, która brzmi
Bądź na stole chleba kromką
Światłem, które znam
Wróć od końca do początku
Tylko Ciebie mam

Bo cały świat bez Ciebie
Jest szary aż po dach
I nie ma gwiazd na niebie
I nie ma ważnych spraw