Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Kto tam się tłucz wciąż o północy
Jakie coś na oślep korytarzem gna
Po co ktoś waląc jak świr z całej mocy
W każdą noc tę samą fugę Bacha gra?

Cały dom chwieje się tak jak pijany
Trzęsie się cały od piwnic aż po strych
Balet widm potrafi trwać aż do rana
Człowiek się czuje wciąż jak spocona mysz

Nawiedzony dom
Ostateczny Sąd
Nie ma nawet jak
Jak uciec stąd

Kto tam się tłucze wciąż o północy
Ile snów koszmarnych sąsiad dzisiaj ma
Czyj to głos wzywa co noc wciąż pomocy
Kiedy kres będzie już mieć zabawa ta?

Nawiedzony dom...


Co jest za tą siódmą górą, tam ?
Obraz, który czasem śni się nam,
mały chłopiec z piłką bawi się,
nad podwórkiem krąży jego śmiech.
Obraz przeskakuje niby slajd
wiosna, drzewo, ławka, jakiś park.

Chłopiec trochę podrósł, siedzi sam,
stracił pierwszą miłość, żal go nam!
Te obrazy bolą dziwnie tak,
te obrazy z nim,
niespodzianie w oczy pieką jak,
jak gryzący dym
i zgadywać nawet nie chcesz, nie
kim on może być.
Te obrazy prześladują Cię
nie chcesz o nich śnić.

Nic nie boli, tak jak życie,
nic nie boli nas,
to olśnienie i odkrycie,
że przemija czas.
To odkrycie i olśnienie,
że nas będzie brak.
Nic nie boli jak istnienie,
nic nie boli tak!

I ostatni obraz, który znasz,
w lustrze przegranego chłopca twarz.
Te obrazy dziwnie bolą tak,
te obrazy z nim.
Niespodzianie w oczy pieką jak,
jak gryzący dym
i zgadywać nawet nie chcesz, nie
kim on może być.
Te obrazy prześladują Cię,
nie chcesz o nich śnić

Nic nie boli, tak jak życie,
nic nie boli nas,
to olśnienie i odkrycie,
że przemija czas.
To odkrycie i olśnienie,
że nas będzie brak.
Nic nie boli jak istnienie,
nic nie boli tak!


Wizje chodźcie do mnie
Blisko najbliżej
Zostańcie w mojej głowie
Najdziksze sny
Oto jest wasza scena
Reflektor niżej
Korowód moich marzeń
Wiruje ci

Skąd wziął się ten śnieg
Pośrodku lata
Skąd ten saksofon
Pod czaszką gra
Już eksplodują lustra
Całego świat
I nieskończenie wolno
Pulsuje czas

Nadciąga noc komety
Ognistych meteorów deszcz
Nie dowiesz się z gazety
Kto przeżyje swoją śmierć

Blaski odblaski powódź pozłoty
Krzyże południa
I gwiezdny pył
Stosy diamentów
Co zimnym światłem
Będą się palić
Do kresu dni

Nadciąga noc komety
Ognistych meteorów deszcz
Nie dowiesz się z gazety
Kto przeżyje swoją śmierć

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny

Bladą dłonią świt
Otrze pot i łzy
Koszmar minie
Znikną duszne sny