Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Kto tam się tłucz wciąż o północy
Jakie coś na oślep korytarzem gna
Po co ktoś waląc jak świr z całej mocy
W każdą noc tę samą fugę Bacha gra?

Cały dom chwieje się tak jak pijany
Trzęsie się cały od piwnic aż po strych
Balet widm potrafi trwać aż do rana
Człowiek się czuje wciąż jak spocona mysz

Nawiedzony dom
Ostateczny Sąd
Nie ma nawet jak
Jak uciec stąd

Kto tam się tłucze wciąż o północy
Ile snów koszmarnych sąsiad dzisiaj ma
Czyj to głos wzywa co noc wciąż pomocy
Kiedy kres będzie już mieć zabawa ta?

Nawiedzony dom...


Ile wróżb, ile snów zapomnianych od lat...

Ile wróżb, ile snów zapomnianych od lat...

Siostro mojej nadziei złej,
Dokąd dzisiaj w pośpiechu gnasz?
Niosąc werbel w orkiestrze dnia,
Nagłym chłodem przejęłaś mnie, to znak!...

Siostro moja, już zerwał się
Z szumem skrzydeł zgłodniały smok,
Ponad słońcem zatoczył krąg,
Gorejący odłupał kęs,
To znak dajesz mi
W najdłuższą drogę pora mi z tobą razem iść.
To znak, teraz wiem,
W najdłuższą drogę pora mi z tobą zabrać się!

Ile wróżb, ile snów zapomnianych od lat...
Ile wróżb, ile snów zapomnianych od lat...

Siostro moja, nadziejo ma,
Czemu spieszno ci dzisiaj tak?
Krucze włosy potargał wiatr,
W pustych oczach radość i lęk, to znak!...

Siostro moja, nadziejo ma,
W kręgu słońca wiruje smok,
Dzień się chwieje, runęła noc,
Czarną wstążką oplata skroń
To znak dajesz mi
W najdłuższą drogę pora mi z tobą razem iść.
To znak, teraz wiem,
W najdłuższą drogę pora mi z tobą zabrać się!

Siostro mojej nadziei złej,
Dokąd dzisiaj w pośpiechu gnasz?
Niosąc werbel w orkiestrze dnia,
Nagłym chłodem przejęłaś mnie
Siostro moja, nadziejo ma,
W kręgu słońca wiruje smok,
Dzień się chwieje, runęła noc,
Czarną wstążką oplata skroń!...


Świt mnie znalazł pustelnikiem
Któryś z rzędu raz
Byłaś słowem, śpiewem, krzykiem
Wiosną mego dnia
Przybądź nagle, W drzwi zastukaj
W sień magicznie wejdź
Tam gdzie śnieg i wiatr i słońce
I gdzie pada deszcz

Bo cały świat bez Ciebie
Jest szary aż po dach
I nie ma gwiazd na niebie
I nie ma ważnych spraw

Jesteś plastrem na mej dłoni
I przekorą chwil
Czarodziejem, przewodnikiem
Nutą, która brzmi
Bądź na stole chleba kromką
Światłem, które znam
Wróć od końca do początku
Tylko Ciebie mam

Bo cały świat bez Ciebie
Jest szary aż po dach
I nie ma gwiazd na niebie
I nie ma ważnych spraw