Kupiłem telewizor
No i gra
Siedzę i nic nie widzę
No i gra
Nie wiem, czy to coś ze mną
No i gra
Czy może jest za ciemno
No i gra
Rzuciłem wczoraj pracę
No i gra
Chyba się nie wzbogacę
No i gra
Chodzę i myślę sobie
No i gra
Co by tu jeszcze zrobić?
No i gra
Siedzę sobie i gra
Chodzę sobie i gra
Leżę sobie i gra
Kiedy pokręcone w głowie trochę
Się ma
Poznałem jedną rudą
No i gra
Myślała, że się uda
No i gra
Ale się przeliczyła
No i gra
Bo farbowana była
U ha ha...
Został mi telewizor
No i gra
Siedzę i nic nie widzę
No i gra
Nie wiem, czy to coś ze mną
No i gra
Czy może jest za ciemno
No i gra
Siedzę sobie i gra...
Jak nocy cień, jak zgubiony nocą dzień
Idę przez pusty plac
Kroków swych słyszę głos
Goni mnie noc
Wołam do gwiazd, słyszę ich śpiew
Wieczny nieba śpiew
Jaki mały w świetle gwiazd każdy z nas jest
Czy tam jest jeszcze cisza jezior?
Czy tam jest jeszcze ptaków śpiew?
Czy tam jest jeszcze dziecka płacz?
Czy tam jest jeszcze zieleń drzew?
Jak mowę gwiazd, jak tajemnicę poznać ich?
Jak ich zrozumieć głos?
Zostać tu czy odejść tam?
Co da mi los?
Wołam do gwiazd, słucha mnie ktoś?
A może nic?
Może gwiazdy wieczne już martwe w pustce tkwią?
Czy tam jest także cisza jezior?
Czy tam jest także ptaków śpiew?
Czy tam jest także dziecka płacz?
Czy tam jest także zieleń drzew?
Czy tam jest także cisza jezior?
Czy tam jest także ptaków śpiew?
Czy tam jest także dziecka płacz?
Czy tam jest także zieleń drzew?
Tak czysta, tak niewinna jak
Zakonna biel
Chcesz wiedzieć ilu mogła mieć
Nim sam dotkniesz jej
Gdy jej słowa koją ból
Do krwi sączy się jad
Mówisz: "cieszę się, że jesteś tu
Powiem prawdę: chciałem cię od lat"
Ona milion imion ma
Nieśmiertelnie piękną twarz
Ona daje to czego chcesz
Daje życie, daje śmierć
Ty wyznaczasz cel, nazywasz go
Podbijasz świat
Jej uległość, upór, twoja złość
Wiesz co to za gra
Wyobraźnia tańczy, sen się śni
Liczy się gest
Nim tygodnie miną nie wie nikt
Kto tu panem, a kto sługą jest
Ona milion imion ma
Nieśmiertelnie piękną twarz
Ona daje to czego chcesz
Daje życie, daje śmierć
Zapamiętaj zawsze to
Ty odwróć wzrok gdy kusi zło
I jeśli skórę sprzedać chcesz
To dobrą cenę za nią weź
Potraktowano mnie jak psa
Sędzia jej dał wszystko co mam
A ona na to: "ciesz się, ciesz,
Że ja nie wzięłam ciebie też.
Ona milion imion ma
Nieśmiertelnie piękną twarz
Gdy poluje z drogi zejdź
Jej potrzebna świeża krew
Na pewno spotkasz ją
Na pewno poznasz ją
I mnie w pamięci miej
Zanim ulegniesz jej!