Czy to tak tęskny dźwięk,
Aż serce skacze,
Czy tylko struna,
Tak pęknięta płacze?
Ile prawdy jest w piosence,
Gdy się śpiewać chce?
Nigdy mnie nie pytaj więcej!
Nie czując dni, godzin, lat,
Nie licząc zysków, ani strat,
Okrążamy, opływamy wokół świat.
A jeśli drugi widać brzeg,
Muzyka to najlepszy lek,
Ona jest jak w długiej trasie
Piąty bieg!
Pogasną światła
Nim się czegoś dowiesz.
W trzech zwrotkach życia
nigdy nie opowiesz.
Z tej, czy z tamtej strony sceny
Rezygnacji gest,
Jednakowo mało wiemy
Czym ta podróż jest.
Ile prawdy jest w piosence,
Gdy się śpiewać chce?
Nigdy mnie nie pytaj więcej, nie
Nie czując dni, godzin, lat,
Nie licząc zysków, ani strat,
Okrążamy, opływamy wokół świat.
A jeśli drugi widać brzeg,
Muzyka to najlepszy lek,
Ona jest jak w długiej trasie
Piąty bieg!
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671776%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671776')
Dlaczego tu, w tej godzinie
Dlaczego ja
Niech mi ktoś powie, że to błąd
Tak głupio i bez przyczyny dobiec do dna
I już na dobre ruszyć stąd
Czy to jest już na poważnie
Czy tylko żart
Czy los mnie w końcu sprawdzić chciał
Ktoś chyba tu najwyraźniej używa kart
Którymi kiedyś diabeł grał
Na skraju nocy i u progu dnia
Kogut na dachu pieje
W głowie się kreci dana dana da
Gorączka znów szaleje
Dlaczego tu w tej godzinie
Dlaczego ja
Może gdzieś zbłądzi Anioł Stróż
Ten akord znów na pianinie
To już nie gra
A raczej requiem dla mnie już...
Na skraju nocy i u progu dnia...
Kto tam się tłucz wciąż o północy
Jakie coś na oślep korytarzem gna
Po co ktoś waląc jak świr z całej mocy
W każdą noc tę samą fugę Bacha gra?
Cały dom chwieje się tak jak pijany
Trzęsie się cały od piwnic aż po strych
Balet widm potrafi trwać aż do rana
Człowiek się czuje wciąż jak spocona mysz
Nawiedzony dom
Ostateczny Sąd
Nie ma nawet jak
Jak uciec stąd
Kto tam się tłucze wciąż o północy
Ile snów koszmarnych sąsiad dzisiaj ma
Czyj to głos wzywa co noc wciąż pomocy
Kiedy kres będzie już mieć zabawa ta?
Nawiedzony dom...