W butach Ci wszedł
W twoje pragnienia podły los
Chciałeś być kimś
A on Ci kazał robić coś
Na cud nie czekaj
To już było
Więc Ty
Sam pchaj swój wózek pod górę
Bo po tej stronie nadziei
Jesteśmy wszyscy
Dopóki w sercu nam muzyka gra

Pewnie byś chciał
Naftowe pola w ręku mieć
Nie robisz nic, a pełna kieszeń
Duża rzecz
Na cud chcesz czekać
To nie kino
Więc ty
Sam pchaj swój wózek pod górę
Bo po tej stronie nadziei
Jesteśmy wszyscy
Dopóki w sercu nam muzyka gra
Zaczarowany krąg
Tak niewiele w nas się zmienia
Po co się spieszyć
Po co się spieszyć

A gdyby tak
Otworzyć oczy, zbudzić się
Zobaczyć, że ktoś obok żyje, kocha Cię
Na cud nie czekaj
To już było
Sam wiesz
Jak pchać swój wózek pod górę
Bo po tej stronie nadziei
Jesteśmy wszyscy dopóki w sercu nam muzyka GRA!


Na pozór się wydaje proste to,

We własnych tylko dłoniach masz swój los.
A jednak, jeśli już wiedzieć chcesz,
Nie takie to proste,
Nie takie to proste wcale jest...

Z pozoru własną drogą idziesz sam,
Własnego tylko serca słuchasz rad,
A jednak jesteś w tym, uwierz raz,
Nie taki znów wolny,
Nie taki znów wolny jakbyś chciał!...

Ktoś pilnuje twych myśli i snów co krok
Ktoś próbuje ulepić cię znów jak wosk
Ktoś być może już dawno cię wziął na cel
Ktoś handluje twym życiem czy chcesz czy nie...

Tej wiedzy nie wyniesiesz z żadnych szkół,
Tu trzeba dobrze patrzeć i mieć słuch,
Gdzieś obok dzień po dniu cały czas
O twoją wciąż skórę
O twoją wciąż skórę idzie gra...

Na pozór się wydaje proste to,
We własnych tylko dłoniach masz swój los.
A jednak, jeśli już wiedzieć chcesz,
Nie takie to proste,
Nie takie to proste wcale jest

Ktoś pilnuje twych myśli i snów co krok
Ktoś próbuje ulepić cię znów jak wosk
Ktoś być może już dawno cię wziął na cel
Ktoś handluje twym życiem czy chcesz czy nie... (2x)