Tak na oko zwykły przecież dzień,
Zwykłe miasto, ludzie, niebo,
Tylko znowu dałaś temu sens,
Wiem gdzie idę, czego szukam,
Czego chcę, po co wśród was tkwię,
Czego chcę, po co wśród was tkwię?
Słów już nie ma, tylko wielki film,
Grają znowu dnia organy
Słów tu nie ma, tylko w uszach szum,
Grają znowu dnia organy
Tamtą pieśń, grają znów tę pieśń
Komu los podarował dzień?
Znikniesz, wiem, bo to pewnie sen!
Deszczu szum,
Mrok zaciera ślad,
Ile znów pustych będzie lat?
Kiedy brnąc, rafy szukam snu?
Kupiłem telewizor
No i gra
Siedzę i nic nie widzę
No i gra
Nie wiem, czy to coś ze mną
No i gra
Czy może jest za ciemno
No i gra
Rzuciłem wczoraj pracę
No i gra
Chyba się nie wzbogacę
No i gra
Chodzę i myślę sobie
No i gra
Co by tu jeszcze zrobić?
No i gra
Siedzę sobie i gra
Chodzę sobie i gra
Leżę sobie i gra
Kiedy pokręcone w głowie trochę
Się ma
Poznałem jedną rudą
No i gra
Myślała, że się uda
No i gra
Ale się przeliczyła
No i gra
Bo farbowana była
U ha ha...
Został mi telewizor
No i gra
Siedzę i nic nie widzę
No i gra
Nie wiem, czy to coś ze mną
No i gra
Czy może jest za ciemno
No i gra
Siedzę sobie i gra...
Nie umiesz kochać, ja wiem
I nawet to nie twój błąd
Wybaczam, wybaczam Ci to
Za dużo chciałem, to fakt
A wszystko było wciąż grą
Wybaczam, wybaczam Ci to
Nie umiesz kochać, ja wiem
Potrafisz posłać na dno
Wybaczam, wybaczam Ci to
I chyba nie wiesz do dziś
Czy to jest dobro, czy zło
Wybaczam, wybaczam Ci to
To nic, że zraniłaś mnie
Bo kiedy będzie Cię brak
Zapłaczę, zapłaczę o tak
CODA:
Nie umiesz kochać, ja to wiem
Nie trzeba więcej wad
Jesteś jak zimny, zimny deszcz
Oszukasz cały świat
Nie umiesz kochać, próżny trud żeby odmienić Cię
Bo w ogień się nie zmieni lód
Sama to dobrze wiesz
Nie umiesz kochać, ja to wiem
Szczęścia nikomu dać
Taka już urodziłaś się
Potrafisz tylko brać
Gdy nawet za tysiąc lat
Napiszesz do mnie: Bądź zdrów
Wybaczę, wybaczę Ci znów