Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Znowu znikną mi twój cień
Rytm muzyki goni mnie, proszę stań
Elwis presley śpiewa znów
Znów mi z oczu płyną łzy

Świateł razi blask
Starej płyty trzask
Tu przy barze miałaś być
Słyszę gdzieś twój głos
Tyle mija chwil
Piję chłodny gin
Barman kusi blaskiem szkła
Szklanka nie ma dna

Nagle płyniesz blisko mnie
Twoich bioder czuję kształt
W twoich oczach widzę blask
Nie, to nie blues - to powódź łez

Znowu znikną mi twój cień
Rytm muzyki goni mnie, proszę stań
Barman z tyłu zamknął drzwi
Wreszcie cisza w uszach brzmi, koniec dnia


Zamykam znów mój hotel snu
Mieszkałem w nim tak wiele dni
Że zapomniałem już dlaczego chciałem śnić
Doganiam tempo zwykłych spraw nie rozumiejąc wciąż
Jak tramwaj chcę zatrzymać świat by znów do niego wsiąść
Nie łatwo mi odtworzyć owe dejavu
Za firanki słów zaledwie promyk lśni
Nie dojdę prawdy nigdy już

Gdy mi się śni pociągów świst przeganiam z oczu sen
I muszę szybko z domu wyjść, na dworcu napić się
Nie łatwo mi zapomnieć owe dejavu
I nie mało lat wybije serca rytm nim znowu spojrzę Tobie w twarz


Co jest za tą siódmą górą, tam ?
Obraz, który czasem śni się nam,
mały chłopiec z piłką bawi się,
nad podwórkiem krąży jego śmiech.
Obraz przeskakuje niby slajd
wiosna, drzewo, ławka, jakiś park.

Chłopiec trochę podrósł, siedzi sam,
stracił pierwszą miłość, żal go nam!
Te obrazy bolą dziwnie tak,
te obrazy z nim,
niespodzianie w oczy pieką jak,
jak gryzący dym
i zgadywać nawet nie chcesz, nie
kim on może być.
Te obrazy prześladują Cię
nie chcesz o nich śnić.

Nic nie boli, tak jak życie,
nic nie boli nas,
to olśnienie i odkrycie,
że przemija czas.
To odkrycie i olśnienie,
że nas będzie brak.
Nic nie boli jak istnienie,
nic nie boli tak!

I ostatni obraz, który znasz,
w lustrze przegranego chłopca twarz.
Te obrazy dziwnie bolą tak,
te obrazy z nim.
Niespodzianie w oczy pieką jak,
jak gryzący dym
i zgadywać nawet nie chcesz, nie
kim on może być.
Te obrazy prześladują Cię,
nie chcesz o nich śnić

Nic nie boli, tak jak życie,
nic nie boli nas,
to olśnienie i odkrycie,
że przemija czas.
To odkrycie i olśnienie,
że nas będzie brak.
Nic nie boli jak istnienie,
nic nie boli tak!