Publikatory tyralierą wyszły na żer
Już mikrofony łapią pilnie każdy szmer
Kamery patrzą zimno w oczy
Już nie podskoczy nikt
Fotoreporterzy, czujni tropiciele
Migawki naciągnięte i wybrane cele
Niechybnie pójdą do ataku
Czekając znaków swych
To na arenę wkraczają masmedia
Światło, światło i dźwięk
Wszyscy na plan, zaczyna się komedia
I natłok, natłok szczęk
Operatorzy ciasną ławą zwarli już front
Pomocy wzywać teraz niewiadomo skąd
Już otoczyli drogich gości, ruszyli w pościg już
W kąt Cię gdzieś zagonią światłem reflektora
Najlepiej im się poddać, migać się nie pora
Migawki strzelą chłopie, już są na tropie tuż
To na arenę wkraczają masmedia
Światło, światło i dźwięk
Wszyscy na plan, zaczyna się komedia
I natłok, natłok szczęk
I już w okienku nienaganny spiker ma straż
I chcesz czy nie chcesz czujesz
Za chwilę czujesz, że grasz
Pozdrawiasz krewnych i znajomych
Na półświadomy barw
I nagle się odmienia wewnątrz w tobie wszystko
Już w głębi duszy czujesz, że chcesz być artystą
I już z tym faktem wołasz: "Jazda, wystąpi gwiazda - JA"
To na arenę wkraczają masmedia
Światło, światło i dźwięk
Wszyscy na plan, zaczyna się komedia
I natłok, natłok szczęk
Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz ?
Jak mam pewnym być ?
Trochę serca czasem okaż,
będzie łatwiej żyć!
Skąd mam wiedzieć, że coś znaczę,
skąd mam to wiedzieć, skąd ?
Zdradź się kiedyś, niech zobaczę,
zrób ten jeden błąd!
Jeżeli myślisz, że nabiorę się
na twój światowy luz,
jak nocne radio taxi wzywasz mnie,
jeszcze mi zapłacisz za ten kurs!
Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz,
czy to po prostu seks ?
Dziś z rozkoszy niemal szlochasz,
jutro będę ex!
Jeżeli myślisz, że nabiorę się
na twój światowy luz,
jak nocne radio taxi wzywasz mnie
jeszcze mi zapłacisz za ten kurs!
Radio taxi, radio taxi
Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz ?
Jak mam pewnym być ?
Trochę serca czasem okaż,
będzie łatwiej żyć!
Może kiedyś to zrozumiesz,
kiedy ci będzie źle,
wykręcisz wtedy taxi numer
i nie dodzwonisz się
Radio taxi, radio taxi
radio taxi, radio taxi