Nie umiesz kochać, ja wiem
I nawet to nie twój błąd
Wybaczam, wybaczam Ci to
Za dużo chciałem, to fakt
A wszystko było wciąż grą
Wybaczam, wybaczam Ci to
Nie umiesz kochać, ja wiem
Potrafisz posłać na dno
Wybaczam, wybaczam Ci to
I chyba nie wiesz do dziś
Czy to jest dobro, czy zło
Wybaczam, wybaczam Ci to
To nic, że zraniłaś mnie
Bo kiedy będzie Cię brak
Zapłaczę, zapłaczę o tak
CODA:
Nie umiesz kochać, ja to wiem
Nie trzeba więcej wad
Jesteś jak zimny, zimny deszcz
Oszukasz cały świat
Nie umiesz kochać, próżny trud żeby odmienić Cię
Bo w ogień się nie zmieni lód
Sama to dobrze wiesz
Nie umiesz kochać, ja to wiem
Szczęścia nikomu dać
Taka już urodziłaś się
Potrafisz tylko brać
Gdy nawet za tysiąc lat
Napiszesz do mnie: Bądź zdrów
Wybaczę, wybaczę Ci znów
Czy ty czujesz ten rytm
On pulsuje nam we krwi
Nie mam dziś nic tylko ragtime
Wokół piwo i gwar
Niklowany świeci bar
Z nad klawiatury dymi
Najczystszy żar
Nie ma miejsca na splin
Tutaj płaci się za łzy
Tutaj może być tylko ragtime
Wielki bal sobie spraw
Bo tu nie ma żadnych praw
Jedynie napis błyszczy
Nie strzelać do pianisty
Póki dla nas gra
Biednym strach
Dla nas dzień dla nas noc dla nas świat
Głupim żal
A tu zgiełk a tu brzęk a tu bal
Tylko ragtime
A tu brzęk a tu zgiełk a tu bal
Tylko ragtime
A tu brzęk a tu zgiełk a tu bal
Czy ty czujesz ten rytm
On pulsuje nam we krwi
Nie ma dziś nic tylko ragtime
Wyrzucony na brzeg
Traci dech w dwudziesty wiek
Tak samo nie poważny
Jak zaczął się
Palą karty na stół
Ktoś zarobił parę kul
Pomoże mu tylko ragtime
Kto by końca się bał
Byle tylko grajek grał
Byle muzykę taką
Aż po ostatni akord
Dalej dalej grał
Biednym strach
Dla nas dzień dla nas noc dla nas świat
Głupim żal
A tu zgiełk a tu brzek a tu bal
Biednym strach
Dla nas dzień dla nas noc dla nas świat
Głupim żal
A tu zgiełk a tu brzek a tu bal
Tylko ragtime
A tu brzęk a tu zgiełk a tu bal
Tylko ragtime
A tu brzęk a tu zgiełk a tu bal
Biednym strach
Dla nas dzień dla nas noc dla nas świat
Głupim zal
A tu zgiełk a tu brzek a tu bal
Tylko ragtime
A tu brzęk a tu zgiełk a tu
Na pozór się wydaje proste to,
We własnych tylko dłoniach masz swój los.
A jednak, jeśli już wiedzieć chcesz,
Nie takie to proste,
Nie takie to proste wcale jest...
Z pozoru własną drogą idziesz sam,
Własnego tylko serca słuchasz rad,
A jednak jesteś w tym, uwierz raz,
Nie taki znów wolny,
Nie taki znów wolny jakbyś chciał!...
Ktoś pilnuje twych myśli i snów co krok
Ktoś próbuje ulepić cię znów jak wosk
Ktoś być może już dawno cię wziął na cel
Ktoś handluje twym życiem czy chcesz czy nie...
Tej wiedzy nie wyniesiesz z żadnych szkół,
Tu trzeba dobrze patrzeć i mieć słuch,
Gdzieś obok dzień po dniu cały czas
O twoją wciąż skórę
O twoją wciąż skórę idzie gra...
Na pozór się wydaje proste to,
We własnych tylko dłoniach masz swój los.
A jednak, jeśli już wiedzieć chcesz,
Nie takie to proste,
Nie takie to proste wcale jest
Ktoś pilnuje twych myśli i snów co krok
Ktoś próbuje ulepić cię znów jak wosk
Ktoś być może już dawno cię wziął na cel
Ktoś handluje twym życiem czy chcesz czy nie... (2x)