Zapal choćby świeczkę

Zamiast kląć na ciemność
Z barykady zdejmij kamień
Zamiast bluźnić na codzienność
Wcale nie widzimy
Pomiędzy wierszami
Jak jesteśmy tu samotni
Chociaż tylu ludzi znamy

Niewidziani
Za milczenia drzwiami
Wszędzie wokół nas
Wszędzie wokół nas
Podaj dalej
Życzliwości fale
Jeszcze jeden raz
jeszcze jeden raz

Więcej mnie nie pytaj
Ja już nie chcę kłamać
Czemu trudno być człowiekiem
A tak łatwo dać się złamać
Może by spróbować
Zamiast swoich racji
By na przykład zabić nudę
Odrobiną akceptacji

Niewidziani
Za milczenia drzwiami
Wszędzie wokół nas
Wszędzie wokół nas
Podaj dalej
Życzliwości fale
Jeszcze jeden raz
jeszcze jeden raz


Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz ?
Jak mam pewnym być ?
Trochę serca czasem okaż,
będzie łatwiej żyć!

Skąd mam wiedzieć, że coś znaczę,
skąd mam to wiedzieć, skąd ?
Zdradź się kiedyś, niech zobaczę,
zrób ten jeden błąd!

Jeżeli myślisz, że nabiorę się
na twój światowy luz,
jak nocne radio taxi wzywasz mnie,
jeszcze mi zapłacisz za ten kurs!

Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz,
czy to po prostu seks ?
Dziś z rozkoszy niemal szlochasz,
jutro będę ex!

Jeżeli myślisz, że nabiorę się
na twój światowy luz,
jak nocne radio taxi wzywasz mnie
jeszcze mi zapłacisz za ten kurs!

Radio taxi, radio taxi
Jak mam wiedzieć, że mnie kochasz ?
Jak mam pewnym być ?
Trochę serca czasem okaż,
będzie łatwiej żyć!

Może kiedyś to zrozumiesz,
kiedy ci będzie źle,
wykręcisz wtedy taxi numer
i nie dodzwonisz się

Radio taxi, radio taxi
radio taxi, radio taxi